Książka o egzorcyzmach „Czarny sakrament” – prawda czy fikcja?

In: Wiara, religie

30 paź 2010

Ostatnio głośno jest o egzorcyzmach, szczególnie po premierze książki autorstwa Christin’y McKenna oraz David’a M. Kiely pod tytułem „Czarny sakrament„. Książka ta jak sugeruje drugi tytuł traktuje o prawdziwych historiach opętań i egzorcyzmów, dla autorów egzorcyzmy to niezbędna konieczność aby pomóc beznadziejnym przypadkom ludzi, w których ciała i umysły wstępuje demon. Czy dla osoby wykształconej we współczesnej formule szkolnictwa oraz dla dorosłych, którzy żyją w XXI wieku tematy związane z duchami i opętaniem zasługują na poważne rozważenie jako faktu? Czy być może powinno się raz na zawsze zamknąć temat guseł i duchów wymyślonych w tak dawnych czasach.

Wstęp do programu dokumentalnego „Egzorcyzmy Anneliese Michel

Czym są egzorcyzmy i opętanie?

Egzorcyzm (gr. ἐξορκισμός, exorkismós – zaprzysiężenie, zaklęcie) – obrzęd poświęcenia mający na celu uwolnienie człowieka, zwierzęcia, miejsca lub przedmiotu od wpływu złego ducha. W Kościele katolickim egzorcyzmem nazywany jest obrzęd liturgiczny mający na celu usunięcie bezpośredniego wpływu Szatana na osobę ew. (rzadziej) zwierzę, miejsce lub przedmiot w formie opętania, dręczenia lub zniewolenia. Egzorcyzmy w Kościele katolickim należą do sakramentaliów.

Opętanie – stan umysłu, w którym poszczególny człowiek (indywiduum) odczuwa, że znajduje się pod wpływem zewnętrznej, niefizycznej, najczęściej osobowej siły, lub zachowuje się w sposób, który sugeruje taki stan osobom trzecim. Według wielu religii oraz wierzeń ludowych, opętanie może być formą zawładnięcia ciałem przez duchy lub demony.

Jakie wnioski wyciągam z tego wszystkiego ja?

Oceniając temat na chłodno po zapoznaniu się z dostępnymi materiałami, uważam, że przyjęcie do wiary istnienia mocy nieczystych oraz opętania jako bardzo szkodliwe zarówno z punktu widzenia naszej wiedzy a także z punktu widzenia szkody jaką wyrządzają egzorcyści osobom, które uważają za opętane. Jest to w moim głębokim przekonaniu wykorzystywanie ciężkiej sytuacji rodziny oraz osoby bezpośrednio poszkodowanej do straszenia oraz pozyskiwania osób do wiary jaką głoszą kościoły i podobne grupy wyznaniowe. Dlaczego? Co z argumentami? Pomimo przejmującej mocy dokumentu, nie zauważam w nim żadnych nadprzyrodzonych ani tym bardziej demonicznych cech charakterystycznych. Tym bardziej dziwi mnie fakt, że poważni publicyści są w stanie opowiadać, że eksperci dźwięku stwierdzili, że dźwięki jakie słyszymy na filmie nie mogą pochodzić od człowieka. Czy człowiek nie jest w stanie tak intonować głosem jak ta kobieta? Pomimo  bardzo dramatycznego obrazu jaki przedstawia film uważam go za zmanipulowana interpretację faktów i szerzenie szkodliwej nieprawdy wśród prostych ludzi, dla których to nie do pojęcia.

Z drugiej strony Kościołowi zależy aby przyciągać wiernych, ponadto aby sprawiać, że będą bardziej ulegli i bogobojni. Temat opętań to świetny sposób na to aby przestraszyć ludzi i tym samym zacząć wierzyć w to co mówi kościół i teologia. Przypominam, wiara w takie rzeczy przed stuleciami prowadziły do palenia na stosie i zabijania kobiet, którym iskrzyły włosy ;) Szkoda, że telewizja publiczna przyczynia się do rozważań sugerujących prawdziwość tego przypadku jako faktycznego opętania przez szatana lub moce nieczyste. Co wy na ten temat sądzicie? Możecie obejrzeć film i się wypowiedzieć ;)

Film „Egzorcyzmy Anneliese Michel„.

Comment Form

Na temat bloga

Czytasz to? W takim razie zrelaksuj się i poszukaj w opublikowanych wpisach czegoś co wpłynie na Ciebie pozytywnie. Takie jest podstawowe założenie pisania tego dziennika. Pomysł na bloga wziął się tylko i wyłącznie z wewnętrznego przekonania autora, treść prezentowanych tu opinii nie ma związku z żadnym ugrupowaniem o charakterze wyznaniowym, politycznym czy innym stronnictwem. Wpisy dotyczą spraw wiary, rozwoju osobistego, rozważań na tematy współczesne ;)

Z czegoś terzba żyć: