Racjonalnie, jak nie łykać każdej ściemy tego Świata…
W dzisiejszym wpisie wstęp osoby niezwykle dla mnie interesującej, A.J. Jacobs to człowiek, który postanowił przez rok postępować zgodnie z dosłowną interpretacją zasad zawartych w Biblii (a konkretnie w wieli bibliach, wielu starochrześcijańskich wyznań). Ponieważ jest dziennikarzem i autorem książek, na podstawie doświadczeń i notatek z tego okresu wydał książkę Rok biblijnego życia. Z noty autora czytamy:
Czy w XXI wieku można żyć przestrzegając w sposób dosłowny wszystkich biblijnych zakazów i nakazów? Wielbić Boga na nowojorskiej ulicy grą na dziesięciostrunowej harfie, obmywać nogi bliźnim, kamienować cudzołożników…?
Poniżej prezentuję dwie części wystąpienia z TED, gdzie A.J. Jacobs opowiada o swoich doznaniach i spostrzeżeniach, mówi również jakie wnioski posiadł na temat życia w zgodzie z biblią. Dla tych co nie wiedzą, TED to konferencje, na których najwięksi myśliciele naszych czasów dzielą się swoim doświadczeniem, wiedzą i prognozami. Ich prezentacje niesamowicie pobudzają wyobraźnię i dają solidną dawkę inspiracji.
A.J. Jacobs – Żyjąc rok zgodnie z Biblią 1/2
A.J. Jacobs – Żyjąc rok zgodnie z Biblią 2/2
Dla tych, którzy bardziej zainteresowali się tematem książki i nabrali ochoty na zakup polecam wcześniej świetną recenzję autorstwa Pani Magdaleny Galiczek:
Rok biblijnego życia – recenzja,
A. J. Jacobs, trzydziestokilkuletni Żyd agnostyk, po eksperymencie polegającym na przeczytaniu Encyklopedii Britanniki, postanawia zgromadzić i stosować się do wszystkich zasad zawartych w Biblii. Zanim przystępuje do przedsięwzięcia, gromadzi różne wydania świętej księgi wraz z opracowaniami i skrupulatnie notuje ponad siedemset nakazów i zakazów. Swoją przygodę rozpoczyna we wrześniu. Życie A.J. Jacobsa z dnia na dzień zmienia się nie do poznania. Mężczyzna przestaje się golić, nosi „koszerne” stroje, z czasem zastępując je białymi szatami. Niektóre przykazania zawarte w Biblii wydają się Jacobsowi dziwne i prawie niewykonalne – przykładem może być tu sławne „oko za oko”. Także kamienowanie cudzołożników stanowi dla pisarza nie lada zagwozdkę. Skutecznie wychodzi jednak z opresji i spełnia to przykazanie, obsypując garścią kamyczków starego zbereźnika.
Przedsięwzięcie Jacobsa bezpośrednio wiązało się z całkowitą zmiana stylu życia pisarza, a także – pośrednio – jego rodziny. Żona z początku z przymrużeniem oka patrzy na działania A. J. Jacobsa. Jednak kiedy przychodzi czas menstruacji, a A. J. oświadcza, że Julia jest nieczysta i nie może jej dotknąć ani usiąść na krzesłach, na których ona wcześniej siedziała, kobieta zaczyna się irytować. Także otaczający Jacobsa ludzie traktują go z dużą rezerwą – nawet jeśli brać pod uwagę, że całość rozgrywa się w Nowym Jorku, w którym aż kłębi się od ekscentryków.
„Rok biblijnego życia” to oprócz osobistych spostrzeżeń autora dotyczących Biblii także wejście w zamknięte dla przeciętnego czytelnika światy. A.J. Jacob podczas swojego eksperymentu pragnie poznać całe spektrum religii. Odwiedza zatem wioskę Amiszów, jedzie do Jerozolimy, gdzie spotyka ultraortodoksyjnych Żydów czy składa wizyty w niezwykle liberalnych, założonych przez świeckich kaznodziejów kościołach. Oprócz podróży, autor wspiera się słowami kierowanymi do niego przez duchowych doradców, wśród których znaleźli się zarówno rabini, jak i księża.
A. J. Jacobs, mimo że interpretuje Biblię dosłownie, znajduje w niej fragmenty, które w uniwersalny sposób pokazują mu, jak żyć, aby być szczęśliwym. Pisarz jest tym zaskoczony, nie jest bowiem człowiekiem religijnym – dotychczas przekonany był, że Biblia jest inspiracją tylko dla wierzących ludzi. Doświadczenia, jakich w trakcie roku obcowania z Biblią nabywa w pewien sposób zmieniają jego dotychczasowe życie. Wiele zasad wyryło się w jego podświadomości, sprawiając, że stał się człowiekiem spokojniejszym, radośniejszym i bardziej otwartym na innych ludzi.
„Rok biblijnego życia” napisany jest prostym językiem, opatrzonym licznymi cytatami z Biblii. Autor w dość zabawny sposób ukazuje swoje perypetie, nierzadko wyciskając z oczu czytelnika łzy rozbawienia i wzruszenia. Niejednokrotnie Jacobs spotyka się w czasie swojego eksperymentu z podziwem dla swojego przedsięwzięcia, ale także z pogardą i niezrozumieniem. Jacobs ukazuje, że Biblia, jeśli nie stanie się natchnieniem dla człowieka, może przynajmniej zmienić się w źródło inspiracji, aby spróbować w życiu czegoś zupełnie nowego, zakosztować obyczajów ludzi sprzed ponad dwóch tysięcy lat.
Oryginał: http://www.granice.pl/recenzja,Rok_biblijnego_zycia,2313
Czytasz to? W takim razie zrelaksuj się i poszukaj w opublikowanych wpisach czegoś co wpłynie na Ciebie pozytywnie. Takie jest podstawowe założenie pisania tego dziennika. Pomysł na bloga wziął się tylko i wyłącznie z wewnętrznego przekonania autora, treść prezentowanych tu opinii nie ma związku z żadnym ugrupowaniem o charakterze wyznaniowym, politycznym czy innym stronnictwem. Wpisy dotyczą spraw wiary, rozwoju osobistego, rozważań na tematy współczesne ;)